środa, 27 czerwca 2012

Nauczycielka – u Niej 2

Leżała oparta o mnie, ja tym czasem pieściłem jedną ręką jej pierś, drugą mając zajętą kolejnym kieliszkiem wina. W sumie to już nawet nie wiedziałem którym, ale biorąc pod uwagę to że butelka była już pusta a mi odrobinę szumiało musiało być już daleko. Mimowolnie zastanawiałem jak to się będzie dalej toczyć, pytać nie pytałem, pozwalałem jej mówić. To niestety prawda, po seksie, kobieta gada jak najęta. Z nią nie było inaczej. Bądźmy szczerzy, dużo bardziej interesował mnie jej stojący sutek, na odrobinę rozlanych piersiach które teraz wyglądały na dużo mniejsze niż w rzeczywistości, niż to co gadała. Udawałem że słucham, aczkolwiek nawet ona zauważyła że moje ruchy robią się natarczywe, pałka stanęła wskazując gotowość do działania.Przerwałem potok jej słów wkładając jej język w usta i całując namiętnie. Szybko zorientowała się że to koniec rozmowy. Przyssałem się do jej sutka, dłonią pieszcząc jej cipkę, drugą buszując po jej pośladkach, rowku zahaczając o jej oczko. W pierwszej chwili gdy usłyszałem dziwną melodię nie zwróciłem na nią uwagi, niestety, ona zwróciła. Odtrąciła mnie, po czym wstała i sięgnęła po komórkę. Zdążyłem pomyśleć, co za idiota dzwoni tak późno. Po rozmowie nie dało się wiele wywnioskować bo przebiegała mniej więcej tak:


- Acha, Ok, no do zobaczenia – skończyła po czym powiedziała.


- Musisz się zbierać i to szybko. Za chwilę będzie tu moja przyjaciółka. Ma doła bo się pokłóciła z facetem – innymi słowy babski wieczór. Mówiąc to ubierała się, nie mając wyboru zacząłem na siebie naciągać moje cichy. Gdy zabrzmiał dzwonek do jej drzwi, zbladła.


- O kurwa – zaklęła głośno nie przejmując się mną. Dobra, zrobimy inaczej. Wezmę ją do salonu, a ty się spróbuj przespać. Tylko się nie pokazuj, nie mam ochoty się tłumaczyć z twojej obecności. Wciąż przeklinając ruszyła w kierunku drzwi, zamykając zasuwane drzwi. Westchnąłem, nie tego się spodziewałem. Rozbierając się przeklinałem w duchu jej koleżankę i kobiecą potrzebę wypłakania się. Leżąc słyszałem ich głosy dochodzące z pokoju obok. Zdałem sobie sprawę, że nie mam pojęcia jak on wygląda. Wino sprawiło iż moja wyobraźnia pracowała pełną parą, nie dając zasnąć. Nie zwracając uwagi na odgłosy z za ściany masturbowałem się pozwalając wyobraźni kreować świat jaki jej się podobało. Wino działało dobrze, więc nawet nie zauważyłem gdy zasnąłem.


Obudził mnie dotyk. Otworzyłem oczy, ale niewiele to pomogło, bo w sypialni było ciemno jak w jakiejś jaskini. A lampa znajdująca się w rogu była zgaszona, tak że nawet jej nie było widać.


- Poszła ? – spytałem przez sen, wciąż jeszcze nie do końca obejmując to co się działo na moim ciele.


- Cii – nic nie mów, działaj.


Mimo że byłem zaspany, ciężko nie wyczuć zapachu tego co się znalazło nad moją głową. Znaczy się cipki. Nie zastanawiając się wiele, lizałem. Niezbyt mi to szło, więc próbowałem się ogarnąć. Złapałem za pośladki, rozchylając je i ciągnąc językiem od guziczka, przez dziurkę w którą włożyłem język, aż do jej oczka. Poczułem usta obejmujące mojego fiutka, który był równie zaspany jak i ja. Chwilę trwała ta zabawa, na zmianę paluszki, języczek w cipce, i usta które ciągły mojego fiuta.


Powinienem się od razu zorientować że coś jest inaczej. Ktoś pochłaniał mojego fiuta i mimo jego olbrzymich rozmiarów czułem jak się rozpycha w czyimś gardle. A Beata przecież nie dawała rady wziąć go tak głęboko. Czyżby mi się to jeszcze śniło ? – Pomyślałem.


Gdy poczułem jak mój fiut wchodzi w cipkę, to już wiedziałem że nic mi się nie śniło. A skoro jedna cipka była nad moją głową, to ta druga mogła należeć tylko do przyjaciółki Beaty. Postanowiłem się nie odzywać, za to korzystać na całego. Przyjaciółeczka musiała mieć niezłe wymagania, bo skakała po mnie nie przejmując się moim olbrzymem. Nakręcało mnie to niesamowicie. W sumie poczułem jak się obejmowały, całowały. Słyszałem to i jarało mnie to, przywarłem ustami znowu do cipki będącej wciąż nade mną. W sumie przez głowę przeleciała mi myśl że, szkoda że nie pali się światło. Przynajmniej bym zobaczył tą koleżankę.


- Chcę go w dupcię, usłyszałem przyjemny głos, na pewno nie pochodzący od Beaty.


Poczułem jak Beata wstała i zmieniła pozycję. Leżała teraz obok mnie, poszukałem w tych egipskich ciemnościach panujących teraz w jej sypialni ciała jej koleżanki, to jej dupcią miałem się zająć. Gdy trafiłem na nią dłońmi czułem jak się przemieszcza. Ustawiłem się za nią, począłem pieścić jej dupcię, masować otworek i powoli wkładać w niego paluszki by go rozgrzać nim wejdę w niego moim olbrzymem.


To co poczułem zaskoczyło mnie, od spodu coś co mogło być tylko głową Beaty lizało cipkę tej drugiej, czułem jej język gdy dochodził do dupci, którą posuwałem właśnie paluszkami. Jęk który się wydobył z czyjegoś gardła, świadczył że panie mają się nad wyraz dobrze. Nie zastanawiałem się dłużej tylko zacząłem przymierzać fiuta by go wsadzić w dupcię. Ponieważ nic nie widziałem nim trafiłem tam gdzie miałem zdążyłem zaliczyć usta, cipkę i ponownie usta Beaty. Wymacałem w końcu dłonią, ustawiając fiuta w odpowiednim miejscu. Beata lizała go na zmianę z jej dupcią w którą zamierzałem się wbić. Mimo takiego pobudzenia, ciężko było rozepchać zaciśnięty zwieracz.


Jęki które dochodziły z przodu jednak świadczyły że komuś się podobało całe to dobijanie się. Gdy w końcu trochę udało mi się wejść, pomyślałem że czas się nieco bardziej rozepchać. Pchnąłem mocno raz, drugi, co sprawiło że laskę aż wygięło w moim kierunku. Złapałem ją za ciało, przyciągnąłem do siebie, miętoliłem cycuszki wpychając się bez pardonu. Jeszcze bardziej nakręcało mnie teraz to co robiła Beata, czyli podlizywała moje jajka w rytm tego jak wbijałem się w jej przyjaciółkę.


Puściłem jej ciało, poprawiając uchwyt na jej biodrach. Jęczała, na przemian z Beatą która lizała najwyraźniej jej cipkę. A ja waliłem ją w dupcię, która w końcu porządnie rozepchana nie stawiała już oporu. Cała sytuacja nakręcała mnie niestety bardziej  niż normalnie, więc doszedłem szybko. Gdy dochodziłem przyciągałem jej dupcię, nabijając ją na całą pałę stojącą i będącą maksymalnej wielkości. Jęczała z każdym strzałem, pchnięciem. Gdy skończyłem padłem wyczerpany na materacu oddychając ciężko.


Dwie pary ust po chwili przyssały się do mojego flaczka, któremu się to bardzo podobało. Na zmianę lizały do pałkę, to jąderka. Mimo tego że przed chwilą doszedłem czułem jak moje podniecenie wciąż narasta stawiając fiutka. Gdy stanął sytuacja się powtórzyła, ale tym razem dosiadła mnie Beata, a druga podsunęła szparkę bym się nią zajął, gdy ona zajmowała się podskakującym ciałem Beaty. W sumie nieco to utrudniało mi poruszanie się, żeby nie powiedzieć że uniemożliwiało. Lizałem szparkę, przyciskając ją do moich ust. Wkładając język najgłębiej jak się dało, a paluszkami pieszcząc wciąż luźny otworek jej dupci. Mimo nie wygody czułem że jej się to bardzo podoba.


Beata jęczała głośno, nabijając się na moją pałkę. Nie wiem ile to trwało, ale na koniec jako że drugi raz nie doszedłem w cipce, dziewczyny przyssały się do mojej pałki i pomagając sobie dłońmi sprawiły że znowu szczytowałem. Ale tym razem na ich usta, chwilami w ustach, zlizywały każda kroplę, a przyjaciółka wciąż mnie zaskakiwała tym jak głęboko brała tą pałę. Ssała gdy dochodziłem częściowo w jej gardle, a Beata w tym czasie ssała moje orzeszki.


Miałem dość, dziewczyny najwyraźniej też, gdyż położyły się obok mnie.


- To jest Angelika, usłyszałem głos Beaty.


- Miło mi, odpowiedziałem, nawet nie zastanawiając się jak to brzmiało w tych okolicznościach.


- Mam nadzieję że samopoczucie się poprawiło – palnąłem pamiętając co ja tu sprowadziło.


Ale odpowiedzi nie usłyszałem.



 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Odloty, suki, Dogging, Reklamy, niesamowite, ploty ploteczki